„Buszujący w zbożu”

„Buszujący w zbożu”, autorstwa J. D. Salingera, to z pozoru całkiem zwyczajna książka opowiadająca o nastolatku, który trapiony problemami postanawia uciec z domu. Czytelnik towarzyszy mu przez kilka dni wędrówki, poznając jego rozterki, lęki i ambicje. Dla niektórych może to być bezmyślnym narażeniem się na jeszcze większe kłopoty. W końcu nastolatek pozostaje bez opieki, lekceważy najbliższych, ma negatywny stosunek do szkoły. Mimo tego, część osób potraktuje książkę jako fascynującą podróż Holdena w głąb siebie.

Dzięki tym przeżyciom, odkryje on, na czym w życiu mu naprawdę zależy., Dostrzeże, co jest w życiu wartościowe. Między innymi, jego ucieczka pogłębi więź między nim a siostrą. Przez lata „Buszujący w zbożu” był odrzucany. W połowie lat 90-tych nie do końca tolerowano poruszaną w nim tematykę seksualności, a Holden spotykał się, między innym, z prostytutkami. Ogólnie, stwierdzono, że jest ta książka jest zbyt wulgarna. Ostatecznie wycofano ją ze sprzedaży w kilku krajach. Mimo to, dziś jest ona obowiązkową lekturą szkolną w wielu państwach.

Dla młodych ludzi do dziś pozostaje świetną opowieścią o buncie i prowokacji, o wolności i próbach jej całkowitego uzyskania. Krąży mit, że książka ta może mieć negatywny wpływ na psychikę czytelnika.

Dowodem na to ma być głównie fakt, że właśnie tę pozycję miał przy sobie w chwili dokonywania zabójstwa morderca Johna Lennona, a niedoszły zabójca Ronalda Reagana ponoć miał obsesję na jej punkcie.


Dodaj komentarz