Gruba czyli jak trudno być sobą …

„Grubym jest wszędzie miękko. Otulina z tłuszczu działa jak anatomicznie dopasowana poduszka i nawet na nie wygodnych siedzeniach w autobusie pozwala czuć się komfortowo. Nic nie uwiera. Nic nie gniecie. Tylko sprzączka od stanika wrzyna się w ciało, ale z czasem zaczynasz ją ignorować.

Wiele rzeczy musisz nauczyć się igonorować. Spojrzenia kobiet, które traktują Cię jak przestrogę przed przyswojeniem nadprogramowej liczby kalorii. Brak spojrzeń mężczyzn, którzy mają cię za istotę aseksualną. Ignorujesz też nowe kolekcje ubrań w sklepach, bo wiesz, że nie są dla ciebie. Ignorujesz słowa, które wykrzykują dzieci na twój widok. Ignorujesz przestrogi lekarzy. Ignorujesz promienie słońca. Ignorujesz własne odbicie w lustrze. Ignorujesz problem….” tak dość dramatycznie, rozpoczyna się jedna z najnowszych książek Natalii Rogińskiej zatytułowana Gruba. Książka jest historią z życia 28-letniej Magdy. Magda to doskonały grafik komputerowy. Ma świetną pracę. Może poszczycić się świetnymi osiągnięciami.

Jest nawet dość zabawną, pomysłową i kreatywną osobą. I ma jeden problem, który skutecznie zniechęca innych do poznania jej osoby.  Magda jest … gruba. W pracy otrzymuje wciąż ciosy w postaci „cennych” uwag od swoich znajomych i współpracowników; w domu otrzymuje podobne ciosy słowne od … matki – która notorycznie się odchudza; na ulicy nie ma osoby, która nie obdarzyłaby Magdy złowrogim spojrzeniem; w sklepach ironiczne spojrzenia i cięte uwagi szczupłych ekspedientek – to norma. Tak wygląda życie Magdy.

Dziewczyna nie czuje się zbyt dobrze z taką sytuacją. Nikt z nas nie umiałby się odnaleźć w tak trudnym położeniu. A jednak Magda się nie poddaje. Nie zamyka się w czterech ścianach. Nie ubolewa nad tym jak wygląda i jaka jest. Nie unika świata – to bardziej świat unika kontaktów z nią. Książka utrzymana jest w polskich realiach i tak naprawdę jest to bardziej historia i opowieść o polskim, wciąż niedoskonałym społeczeństwie, jego ignorancji oraz strachu przed innością , niż historią o akceptacji samego siebie. W tej książce jest dosłownie wszystko:  i przepis na to jak walczyć ze swoimi słabościami; emocje te najbardziej skrywane w nas; radość; smutek; dużo dobrego humoru. Książka to rodzaj dziennika, pamiętnika… Zmusza do przemyśleń i osobistych refleksji…


Dodaj komentarz